25 listopada 2010

Landrynki, gumy do żucia, kole i inne pyszności

Dawno nic nie powstało na blogu ale teraz wirus zmusił mie do wegetacji domowej a więc jest okazja nadrobić rzeczy ważne ale mniej pilne.

Zastanawialiście sie kiedyś co Wasze dzieci piją w puszkach, jedzą lub żują? Jaki długoterminowy wpływ na dzieciaki moga mieć składniki użyte do wytworzenia tych kolorowo opakowanych wspaniałości? Dlaczego w ostatnich latach pojawilo się coś takiego jak ADHD czyli nadpobudliwość psychoruchowa, dlaczego nasze dzieci nie potrafią skupic się na zabawie dłużej niż kilka minut i ciągle poszukują nowych stymulacji ich percepcji?

Inspiracja na zgłębienie tego temtu było przeczytanie przeze mnie etykiety na żelkach produkowanych w Polsce "zjedzenie większej ilości prowadzi do zaburzeń koncentracji dziecka"
Szok! To znaczy że zjedzenie jednego żelka prowadzi tylko do takiej maleńkiego, drobniutkiego, niezauważalnego braku koncentracji. Nie napisano czy chodzi o jednorazowe zjedzenie wiekszej ilości czy o regularne spożywanie.
Przeczytałem etykiete ze skladem: sorbitol, ta nic nie mówiąca mi nazwa okazała się bardzo ciekawa, polecam filmy na youtube.
ASPARTAM !!!!!!!!!!!!!!! 

17 lutego 2010

Pampers nasz wrog

Biznes pampersowy to jakieś miliardy dolarów na całym świecie. Samo to, że słowo pampers weszło do codziennego użytku jako synonim pieluszki dla dziecka jest wielkim osiągnięciem tej firmy.

Od urodzenia wydajesz na pampersy setki złotych i marzysz aby Twoje ukochane dziecko zaczęło wołać "siusiu". Trudno jest wymagać od maleństwa jak ma 6 czy 9 miesięcy aby wołało na nocnik ale gdy ma 2,5 roku i wie jak poprosić mame o lizaka lub o to aby poczytala mu jego ulubiona bajeczkę to wydaje Ci się naturalne że musi wołać na nocnik. Przecież to takie oczywiste!

 
Realizacja ® 2010: mDesigns.pl