Dawno nic nie powstało na blogu ale teraz wirus zmusił mie do wegetacji domowej a więc jest okazja nadrobić rzeczy ważne ale mniej pilne.
Zastanawialiście sie kiedyś co Wasze dzieci piją w puszkach, jedzą lub żują? Jaki długoterminowy wpływ na dzieciaki moga mieć składniki użyte do wytworzenia tych kolorowo opakowanych wspaniałości? Dlaczego w ostatnich latach pojawilo się coś takiego jak ADHD czyli nadpobudliwość psychoruchowa, dlaczego nasze dzieci nie potrafią skupic się na zabawie dłużej niż kilka minut i ciągle poszukują nowych stymulacji ich percepcji?
Inspiracja na zgłębienie tego temtu było przeczytanie przeze mnie etykiety na żelkach produkowanych w Polsce "zjedzenie większej ilości prowadzi do zaburzeń koncentracji dziecka"
Szok! To znaczy że zjedzenie jednego żelka prowadzi tylko do takiej maleńkiego, drobniutkiego, niezauważalnego braku koncentracji. Nie napisano czy chodzi o jednorazowe zjedzenie wiekszej ilości czy o regularne spożywanie.
Przeczytałem etykiete ze skladem: sorbitol, ta nic nie mówiąca mi nazwa okazała się bardzo ciekawa, polecam filmy na youtube.
ASPARTAM !!!!!!!!!!!!!!!